Being forced to replace my trusty MSI Wind, I’ve recently come into possession of a Sony Vaio CS series. Being the geek that I am, I got rid of the preinstalled Windows Vista in a flash (I missed the opportunity for a cheap upgrade to Windows 7 by just a couple of days, I probably would have gotten it otherwise) and set up Ubuntu 9.10 Karmic Koala.
I was pretty satisfied with the experience (it works well, even the fan speed management which I’ve been told was a serious problem), except for a tiny detail – the brightness setting keys did not work at all. After some Googling (I had a hard time finding a solution that wasn’t outdated) I’ve come across a nice hack involving nvclock. I took some time to whip it into a nice script for future use, and decided to post it online as well – maybe someone can use it. So, here goes:
Z reguły wszelkie meme’y, internetowe trendy i tym podobne podchwytuję dość szybko – wstyd się więc przyznać, że dopiero dzisiaj spróbowałem zabawić się Omegle. Dla wyjaśnienia, Omegle to serwis zestawiający ze sobą dwóch nieznajomych sobie ludzi, nie przedstawiających się nawet nickiem – żeby mogli ze sobą porozmawiać. Intencją serwisu było, by dwóch/dwoje ludzi którzy się nie znają mogło przeprowadzić interesującą rozmowę bez żadnych zobowiązań. Cóż, moje pierwsze doświadczenie, załączone poniżej w całości, udowadnia że serwis został lekko… wypaczony w stosunku do swoich założeń.

<sigh> Polowanie na fotki panienek musi mieć jakieś granice… choć sądząc po tym, co się porobiło z Chatroulette.com w zaledwie kilka dni – to chyba jednak nie.
Historia internetu wyjaśniona w prosty i graficzny sposób.
…nie dla linuksiarzy VoD.
Dziś rano w Dzienniku Internautów znalazłem informację, że iplex.pl, dostawca uslug VoD, udostępnia swoje filmy za darmo, i że od dzisiaj będzie się finansował z reklam. Uważam że to wspaniała decyzja – wiadomo, że kinowego hitu tydzień po premierze tam się nie obejrzy, ale od kiedy zamknęli mi na osiedlu wypożyczalnię DVD – przestałem oglądać filmy starsze, a dobre. (Na mojej liście nadal jest np. Vidocq…) Skoro więc dostawca VoD sam udostępnia taką ofertę, to… jestem w niebie!
No, prawie. Najwyraźniej, linuksiarze nie idą do nieba.
Specjaliści z firmy Secunia informują, że w bibliotekach na których opiera się iPhone OS – mobilny system operacyjny, na którym opierają się telefony z rodziny iPhone oraz urządzenia iPod Touch – znalazły się błędy, mogące prowadzić do wykonania zewnętrznego kodu i ujawnienia informacji o użytkowniku, a także obejścia zabezpieczeń urządzenia.
Informację o tym, na czym konkretnie Apple znów powinęła się noga, znaleźć można w artykule Kolejne podatności w Apple iPhone OS na InfoProf.pl, którego to artykułu jestem autorem.
Od pewnego czasu wśród użytkowników polskiego internetu (według tego co słyszałem, nawet w poczekalni na Demotywatorach…) reklamuje się, i to dość agresywnie, program P2C (paid-to-click) o nazwie Polski-Bux.pl. Na chciwego użytkownika czeka jednak niezbyt zakamuflowana pułapka: regulamin usługi.
Świeże i pełne story do przeczytania jak zawsze w witrynie InfoProf.pl: InfoProf – Exploit Aurora od środka.
[UPDATE] Post został zamieszczony również w portalu webhosting.pl.
Disclaimer: jestem współpracownikiem firmy InfoProf.
Każdy z nas tego kiedyś doświadczył: poszukując rozrywki na wolny kwadrans trafił na tą jedną grę we flashu, lub jakieś demo na jakimś zapomnianym przez bogów i ludzi portalu – i wsiąkł na godzinę (jeśli nie dłużej). No dobrze, nie każdy, ale ja osobiście doświadczyłem – a kilka przypadków również i obserwowałem z zewnątrz
Zatem – trzech pożeraczy czasu, w których warto zagrać których należy się wystrzegać jak ognia!
Otwieram ja sobie dzisiaj bloga żeby napisać jakiegoś (niewątpliwie) szalenie ciekawego posta który porwie masy, a tu – błąd połączenia z bazą danych. Whiskey Tango Foxtrot, over?
Ano – w wyniku nieszczęśliwego wypadku podczas zmniejszania ilości baz danych panoszących się po serwerze, poleciała baza danych zawierająca wpisy, i w ogóle całość bloga. Heh.
Można zabezpieczyć serwer przed crackerami, botami, i całą gamą innego internetowego “dobra” – ale przed błędem znajdującym się między krzesłem a klawiaturą się go praktycznie nie da zabezpieczyć.